Polecam także Kolejny tomik z serii
Nasi Misjonarze Werbiści
"KWITNĄCE WIŚNIE"
SZCZEGÓŁY TUTAJ
OBJAWIENIE MIŁOŚCI
„Apostołowie zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu wszystko, co
zdziałali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Pójdźcie wy sami osobno
na miejsce pustynne i wypocznijcie nieco.”
(Mk 6,30-34)
Czytając
dzisiejszą ewangelię zadziwiło mnie to, jak bardzo ludzie pragnęli
słuchać Jezusa. Ludzie całymi tłumami bieli za Nim, pokonując olbrzymie
odległości, żeby tylko Go usłyszeć. Zacząłem zastanawiać się nad tym, co
powodowało tą atrakcyjność Jezusa. Przecież, gdy się dobrze przyjrzymy
Jego nauce wcale nie jest taka prosta, proponowany przez Niego styl
życia, także nie jest łatwy, a bardzo często jest nawet sprzeczny z
przekonaniami przeciętnego człowieka, czy nawet samozachowawczym
instynktem większości ludzi.
Myślę, że
ludzie chętnie słuchali i ciągle słuchają Jezusa w różnych czasach,
miejscach, kulturach, przede wszystkim, dlatego, że mówi On prawdę o
tym, co każdy człowiek pragnie w głębi swego serca. A tym, co każdy bez
wyjątku człowiek pragnie w głębi swego serca jest miłość. Każdy
człowieka pragnie kochać i być kochanym. Ponieważ swoim życiem i nauką
Jezus ukazuje nam, czym jest prawdziwa miłość, Jego popularność trwa już
przez ponad 2000 lat.
Jednak
jedną sprawą jest słuchanie tego, co Jezus mówi o miłości, a inną sprawą
jest życie miłością, na co dzień, wcielanie tej nauki w życie.
Niestety
wielu ludzi, pomimo wewnętrznego przekonania, że Jezus ukazuje nam pełną
prawdę o miłości, nie może się zdobyć na to, aby tą naukę Jezusa
wprowadzić w życie. Jedni wybierają jedynie fragmenty nauki Jezusa,
oczywiście tylko te, które stosunkowo łatwo praktykować. Inni natomiast
szukają sobie innych nauczycieli, którzy także mówią o miłości, ale ich
nauka, jest znacznie mniej wymagająca. Poszukiwania te, może nie zawsze
są w pełni świadome. Jednak bardzo wielu ludzi, nawet tych, którzy
uważają się za chrześcijan, uczy się o miłości z literatury, filmów,
magazynów, piosenek i wielu innych łatwo dostępnych źródeł.
Niestety
większość popularnych źródeł pseudo mądrości życiowej bardzo często myli
miłość z egoizmem, jakąś satysfakcją, przyjemnością, czy też
zadowoleniem. Właściwie nie uczy nic o miłości, a jedynie wzmacnia
błędne stereotypy. Gdy ludzie starają się wcielić w życie te nauki,
doświadczają olbrzymiego zawodu, gdyż dopiero wtedy przekonują się, że
ta łatwa i atrakcyjnie przedstawiana „miłość”, w rzeczywistości nie jest
tym, czego szukali, czego pragną w głębi serca. Takie wniosek jest
często okupiony krzywdą i cierpieniem własnym jak również innych ludzi.
Może warto
byłoby popatrzyć się na swoje własne życie i zapytać samego siebie o to,
jaki model miłości wcielam w swoje życie, kto jest moim nauczycielem,
moim mistrzem, jakie owoce wydaje nauka o miłości, która staram się
praktykować.
Jezus nie tylko uczy o miłości teoretycznie, ale także, a
może przede wszystkim nią żyje i własnym życiem, własnymi postawami i
czynami ukazuje nam, czym jest prawdziwa miłość. Dlatego też, jeśli
pragniemy ją poznać, musimy poznać Jezusa, musimy poznać Jego życie.
Dobrze byłoby przeczytać Ewangelię, właśnie pod tym kątem. Patrząc się
na czyny, postawy i słowa Jezusa, można spróbować dostrzec to wszystko,
co Jezus objawia nam o miłości.
Także z postawy Jezusa, którą opisuje dzisiejsza Ewangelia
możemy dowiedzieć się bardzo dużo o tym, czym jest prawdziwa miłość.
Jezus wyraża swoją miłość wobec uczniów między innymi przez
to, że zaprasza ich do udziału we własnej pracy, że nie robi wszystkiego
sam, choć mógłby to zrobić znacznie lepiej, ale obdarza ich zaufaniem i
odpowiedzialnością. Jezus także słuchał uważnie, tego, co jego uczniowie
mieli do powiedzenia. W ten sposób poznawał ich coraz lepiej. Ich
pragnienia, a także potrzeby. Gdy poznał, że są bardzo zmęczeni,
umożliwił im odpoczynek.
Jezus ukazuje, że nie praca, nie jakaś rzecz, ale osoba
jest zawsze najważniejsza, że zawsze musimy się troszczyć o jej dobro.
Druga osoba jest ważniejsza nawet niż własny plan, niż własny, nawet
bardzo zasłużony odpoczynek. Później ukazał, że drugi człowiek jest
nawet ważniejszy niż własne życie. Właśnie w tej trosce o prawdziwe
dobro drugiego człowieka wyraża się prawdziwa miłość.
Jezus nie tylko ukazuje nam, czym jest prawdziwa miłość,
ale także daje nam siłę do życia tą miłością. W tym celu zaprasza
każdego z nas do przyjęcia Jego miłości, do przyjęcia Jego przyjaźni.
Jeżeli odpowiemy na to zaproszenie i zwiążemy się z Jezusem więzami
miłości i przyjaźni, wtedy, podobnie jak apostołowie, podobnie jak
niezliczone rzesze uczniów Jezusa, zaczniemy upodabniać się do Niego i
nasza miłość będzie stopniowo wzrastać, aż osiągnie doskonałość.